Blog

Trądzik a depresja – jak silna jest zależność?

trądzik a depresja

Trądzik pospolity, zwany również trądzikiem młodzieńczym, jest jednym z najczęstszych schorzeń dotykającym osoby młode. Wiąże się z dużym stresem i obciążeniem psychicznym. Innym częstym schorzeniem, które diagnozowane jest u młodzieży i młodych dorosłych jest depresja. Trądzik i depresja nierzadko idą w parze oraz są stwierdzane u tych samych pacjentów. W ostatnich latach udało nam się lepiej zrozumieć naturę trądziku oraz zaburzenia występujące w depresji. Trądzik a depresja – jak silna jest zależność? Czy trądzik faktycznie może wywołać depresję? I czy depresja faktycznie może pogorszyć stan naszej cery? 

trądzik a depresja

Depresja – coś więcej niż chandra

Nieco banalnym będzie stwierdzenie, że każdy z nas ma gorsze i lepsze dni. Zdarza się, że stresujący dzień, kłótnia w domu bądź niepowodzenie w pracy sprawiają, że czujemy się smutni i przygnębieni. Niemniej jednak nie każde obniżenie nastroju jest depresją. Depresja jest utrwalonym i ciężkim obniżeniem nastroju przebiegającym wraz z anhedonią, czyli brakiem możliwości do odczuwania szczęścia. Przykładowo – kiedy jesteśmy „zwyczajnie” smutni, to dobry żart bądź smaczna kolacja poprawi nasz nastrój. Inaczej jest w przypadku depresji. W chorobie tej zauważyć można również poczucie bezradności, a osoba chora jest przeświadczona, że nic jej w życiu nie wyszło, a otaczający ją świat jest zagrażający. Aby zdiagnozować epizod depresyjny, zaburzenia muszą trwać przynajmniej dwa tygodnie. Ponadto zwyczajowo nie diagnozuje się depresji u osób, które pozostają w żałobie krócej niż pół roku. W ostatnich latach wiedza medyczna o patogenezie depresji uległa znacznemu poszerzeniu. Wiadomo, że z jednej strony dochodzi do obniżenia ilości całego szeregu neuroprzekaźników takich jak serotonina czy dopamina w naszym mózgu, z drugiej strony obecne są pewne zaburzenia poznawcze. Równocześnie w ostatnich latach coraz popularniejsza jest teoria o procesie zapalnym o małym nasileniu, toczącym się w naszym układzie nerwowym.

Trądzik – coś więcej niż grudki i pęcherzyki

Okazuje się również, że etiopatogeneza trądziku jest bardziej złożona, niż nam się kiedyś wydawało. Powszechnie łączymy trądzik z kolonizacją naszej skóry przez Propinobacterium acnes, czyli Gram-ujemną, beztlenową bakterią. W ostatnich latach badacze zauważyli również niemałą rolę skóry, która ma skłonność do przetłuszczania się oraz toczącego się stanu zapalnego. Ponadto dostrzega się sporą rolę naszego własnego układu odpornościowego, który nasila stan zapalny oraz nieadekwatną do bodźca odpowiedź immunologiczną. Każda z teorii na temat powstawania trądziku wydaje się wzajemnie uzupełniać oraz wskazywać, że w przypadku trądziku mamy do czynienia ze swego rodzaju diabelskim kołem.

trądzik a depresja

Kiedy lek na trądzik poprawia nastrój

Naukowcy zadają sobie pytanie: „Trądzik a depresja – jak silna jest zależność w terapii skojarzonej?” Zauważono, że niektóre antybiotyki stosowane w leczeniu trądziku mają również pewne działanie przeciwzapalne. Jest tak w przypadku azotromycyny oraz minocykliny. Minocyklina jest antybiotykiem z grupy tetracyklin. Choć w Polsce stosuje się ją stosunkowo rzadko, to na zachodzie jest lekiem chętnie stosowanym w leczeniu trądziku. Zauważono, że u osób, które stosowały minocyklinę, dochodziło do częściowej remisji objawów depresyjnych. Toczą się obecnie badania, które mają za zadanie wykazać, czy minocyklina ma faktycznie działanie przeciwdepresyjne. 

Kiedy trądzik pogarsza nastrój, a nastrój pogarsza trądzik

W serii badań naukowych wykazano, że nasilenie trądziku koreluje z występowaniem objawów depresyjnych. Okazało się ponadto, że trądzik znacząco podnosi ryzyko wystąpienia zaburzeń lękowych. Tym samym postuluje się bardziej aktywne podejście do leczenia trądziku, a także położenie większego nacisku na zdrowie psychiczne. Warto zaznaczyć, że choć trądzik może być bezpośrednią przyczyną depresji, to wyleczenie trądziku niekoniecznie musi prowadzić do ustąpienia objawów depresji. Depresja jest chorobą ciężką, która wymaga wieloaspektowego podejścia. Nierzadko konieczne jest zastosowanie leków przeciwdepresyjnych. Pomocna jest również psychoterapia.