Blog

Medycyna ludowa i jej wykorzystanie w obecnych czasach

Współczesna medycyna w żaden sposób nie przypomina tej stosowanej jeszcze 200 lat temu. Człowiek od zawsze starał się utrzymywać w dobrym zdrowiu, ponieważ od dobrej kondycji organizmu zależał byt jego oraz całej rodziny. Leki, zabiegi i operacje w dzisiejszym tego słowa znaczeniu praktycznie nie istniały. Leczenie opierało się na stosowaniu naturalnych środków takich jak zioła lub moc uzdrawiającego. Wbrew pozorom, medycyna ludowa nie została całkowicie zapomniana, a część z praktyk leczniczych stosowanych wieki temu jest nam bliska do dziś.

Medycyna ludowa, czyli jaka?

Pierwsze opracowania dotyczące lecznictwa ludowego w Polsce pochodzą z połowy XIX wieku. Dopiero w 1950 roku, lekarze w dzisiejszym rozumieniu tego słowa, otrzymali monopol na leczenie przy jednoczesnym represjonowaniu ludowych uzdrowicieli. Medycyna ludowa sięga starożytności. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że nawet dziś, wielu z nas wciąż posiłkuje się wiedzą zaczerpniętą od przodków. Medycynę ludową można podzielić na dwie metody. Pierwsza z nich, to metoda racjonalna, czyli oparta na stosowaniu środków roślinnych lub maści odzwierzęcych, czyli np. ziół oraz gęsiego smalcu. Druga, to metoda nieracjonalna, opierająca się na mocy uzdrawiającego, stosowaniu zaklęć lub wyklinania chorób. Część z praktyk medycyny ludowej stosujemy do dziś, szczególnie metody racjonalne. Sięganie do praktyk ludowych ma swoje źródło także w bezsilności współczesnej medycyny wobec niektórych chorób np. AIDS lub nowotworów.

Medycyna ludowa stosowana do dziś?

Według pracy „Medycyna ludowa, gusła i zabobony jako metody lecznicze praktykowane w XIX wieku” autorstwa Małgorzaty Lesińskiej-Sawickiej oraz Moniki Waśkow z Katedry Nauk o Zdrowiu Akademii Pomorskiej w Słupsku, medycyna ludowa wciąż jest nam znana i niejednokrotnie przez nas praktykowania. W badaniu autorek pracy, udział wzięło w sumie 100 osób. Aż 58% badanych zadeklarowało znajomość niektórych praktyk z zakresu medycyny ludowej. Większą wiedzą spośród wszystkich badanych wykazywały się osoby w najstarszej grupie badanych. Okazuje się, że medycyna ludowa znana jest w współcześnie w leczeniu takich dolegliwości i chorób jak:

Jęczmień – jest to zakażenie oka, które objawia się zapaleniem gruczołu łojowego na brzegu powieki. W medycynie ludowej, jęczmień leczyło się na wiele sposobów np. poprzez smarowanie powieki złotą obrączką, stosowanie okładów z białka jaja kurzego lub zawiązywanie czarnej nitki wokół palców ręki znajdującej się po tej samej stronie co jęczmień.
Czkawka – czyli mimowolne skurcze przepony. Tą przypadłość, z pomocą medycyny ludowej leczą nawet najmłodsi. Popijanie wody na wstrzymanym wdechu, picie wody z głową w dół lub kreślenie palcem kół na czole.
Kurzajki – czyli brodawki wywołane przez wirus brodawczaka ludzkiego. W medycynie konwencjonalnej stosuje się m.in. krioterapię lub chirurgiczne wycinanie zmian chorobowych. Medycyna ludowa zna wiele sposobów na pozbycie się kurzajek np. podwiązywanie ich nitką lub smarowanie zmian… krwią gołębia.
Reumatyzm – metody ludowe leczenia reumatyzmu obejmują takie działania jak noszenie kasztanów w miejscu bólu, które „wyciągają chorobę”, upuszczanie krwi, przystawianie pijawek oraz stosowanie okładów z maści na bazie tłuszczu zwierząt kopytnych np. maść końska.
Zapalenie gardła – stosowanie płukanek solnych, picie herbaty z dodatkiem pszczelego miodu.

Jak się okazuje, medycyna ludowa wciąż jeszcze jest praktykowana. Nie ma w tym niczego nagannego o ile medycyna ludowa jest jedynie uzupełnieniem medycyny konwencjonalnej.